Rok temu po raz pierwszy wybrałyśmy się z moją babcią nad rzekę zbierać pokrzywy. Uzbrojone w rękawiczki i duży zapas lnianych worków buszowałyśmy w zielsku...To cudowne, że można wybrać się po składniki obiadu prosto na łąkę.
Młode pędy pokrzywy umyłam i osuszyłam. Część zamroziłam w próżniowych workach na zimę a z części ugotowałam pyszną zupę. Pokrzywę można zastąpić szpinakiem, ale jeśli macie okazję wybrać się poza miasto, wybierzcie się na spotkanie z naturą...
ZUPA Z POKRZYWY
4 szklanki posiekanych liści pokrzywy
1 litr bulionu
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy
mała cebula drobno posiekana
2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
2 ziemniaki pokrojone w kostkę
kilka łyżek śmietany
sól, pieprz
jajko na twardo lub w koszulce do podania
W garnku rozgrzać oliwę i masło. Zeszklić cebulę, dodać czosnek, ziemniaki i pokrzywę i podsmażyć kilka minut. Następnie dodać gorący bulion, przykryć pokrywką i gotować 20 do 30 minut. Po tym czasie doprawić solą, pieprzem i śmietaną. Podawać z jajkiem w koszulce lub na twardo. Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 kwietnia 2014
wtorek, 3 grudnia 2013
Nie ma jak u taty. Krupnik
Nasza rodzina uwielbia zupy a tata jest prawdziwym zupowym wirtuozem. Ten krupnik to jego przepis i choć zawsze trzymam się jego wskazówek, mój nigdy nie smakuje tak, jak oryginał. Może Wam się uda?
To jest idealna zupa na chłodne dni, kojąca i łagodna jak przytulanie...
KRUPNIK MOJEGO TATY
skrzydło lub szyjka z indyka
pęczek włoszczyzny
cebula
2 ziemniaki
2/3 szklanki kaszy jęczmiennej średniej
pieprz ziarnisty
sól, pieprz
Włoszczyznę obrać. Jedną marchewkę, 2 pietruszki i kawałek selera zetrzeć na tarce na grubych oczkach. W dużym garnku ułożyć skrzydło, starte warzywa, pozostałą włoszczyznę w całości, cebulę i kilkanaście ziarenek pieprzu i zalać zimną wodą. Zagotować na dużym ogniu, zebrać szumowiny, zmniejszyć gaz i gotować na małym ogniu. Po 40 minutach wyjąć z zupy pora i cebulę (gotowane dłużej mogą popsuć smak), gotować kolejne 20 minut.
Po tym czasie dodać kaszę, pokrojone w kostkę ziemniaki, sól i pieprz i gotować dalsze 30 minut.
Przed podaniem wyjąć z krupniku skrzydło i warzywa pozostawione w całości, dodać pokrojoną natkę pietruszki i pozwolić się utulić...
To jest idealna zupa na chłodne dni, kojąca i łagodna jak przytulanie...
KRUPNIK MOJEGO TATY
skrzydło lub szyjka z indyka
pęczek włoszczyzny
cebula
2 ziemniaki
2/3 szklanki kaszy jęczmiennej średniej
pieprz ziarnisty
sól, pieprz
Włoszczyznę obrać. Jedną marchewkę, 2 pietruszki i kawałek selera zetrzeć na tarce na grubych oczkach. W dużym garnku ułożyć skrzydło, starte warzywa, pozostałą włoszczyznę w całości, cebulę i kilkanaście ziarenek pieprzu i zalać zimną wodą. Zagotować na dużym ogniu, zebrać szumowiny, zmniejszyć gaz i gotować na małym ogniu. Po 40 minutach wyjąć z zupy pora i cebulę (gotowane dłużej mogą popsuć smak), gotować kolejne 20 minut.
Po tym czasie dodać kaszę, pokrojone w kostkę ziemniaki, sól i pieprz i gotować dalsze 30 minut.
Przed podaniem wyjąć z krupniku skrzydło i warzywa pozostawione w całości, dodać pokrojoną natkę pietruszki i pozwolić się utulić...
wtorek, 5 listopada 2013
Zupa pomidorowa z chipsami z kalafiora
Przepis pochodzi z Wysokich Obcasów, ale troszkę go podrasowałam. Zupa jest warzywna, wegańska i bezglutenowa, ale przede wszystkim po prostu pyszna.
ZUPA POMIDOROWA Z CHIPSAMI Z KALAFIORA
3 puszki pomidorów pelati
oliwa
cebula
3 ząbki czosnku
papryczka chili
marchewka
pół selera
sól
pieprz
kilka różyczek kalafiora
łagodne curry
pietruszka
koperek
W garnku podsmażyć cebulę do zeszklenia. Dodać chili, czosnek oraz marchewkę i selera (pokrojone w kosteczkę). Kiedy warzywa troszkę zmiękną dodać pomidory, sól i pieprz, przykryć pokrywką i dusić 30 minut. Zupę zmielić w blenderze, jeśli jest zbyt gęsta dodać trochę bulionu lub wody.Zagotować ponownie.
Różyczki kalafiora pokroić na półcentymetrowe plasterki i smażyć na odrobinie oliwy. Dodać dużą szczyptę łagodnego curry i zdjąć z patelni kiedy brzegi zarumienią się a kalafior zmięknie.
Zupę nalać do miseczek, dodać kalafiora, pietruszkę i koperek.Pychota!
ZUPA POMIDOROWA Z CHIPSAMI Z KALAFIORA
3 puszki pomidorów pelati
oliwa
cebula
3 ząbki czosnku
papryczka chili
marchewka
pół selera
sól
pieprz
kilka różyczek kalafiora
łagodne curry
pietruszka
koperek
W garnku podsmażyć cebulę do zeszklenia. Dodać chili, czosnek oraz marchewkę i selera (pokrojone w kosteczkę). Kiedy warzywa troszkę zmiękną dodać pomidory, sól i pieprz, przykryć pokrywką i dusić 30 minut. Zupę zmielić w blenderze, jeśli jest zbyt gęsta dodać trochę bulionu lub wody.Zagotować ponownie.
Różyczki kalafiora pokroić na półcentymetrowe plasterki i smażyć na odrobinie oliwy. Dodać dużą szczyptę łagodnego curry i zdjąć z patelni kiedy brzegi zarumienią się a kalafior zmięknie.
Zupę nalać do miseczek, dodać kalafiora, pietruszkę i koperek.Pychota!
środa, 9 października 2013
Szczęście na nieszczęście. Comfort food czyli warzywna zupa z kurczakiem.
Zazwyczaj unikam mięsa, ale czasem przychodzi taki dzień jak dziś i zwyczajnie mam chęć na rosół...Ale nie na taki klarowny bulion z kilkoma kosteczkami marchewki! Zamarzyła mi się zupa gęsta od warzyw, ale dająca to niesamowite poczucie przytulności, jakie daje domowy rosół. Proszę wegetarian (i kurczaki...) o wybaczenie...
ZUPA WARZYWNA (Z WKŁADKĄ MIĘSNĄ)
1 udko z kurczaka (najlepiej tego szczęśliwego...)
Kawałek kapusty włoskiej wielkości pięści
2 marchewki
Ćwiartka selera
Mały por
1 pietruszka
Mała rzepa lub kilka rzodkiewek
Łyżka oliwy
Sól
Na oliwie podsmażyć: udko w całości, poszatkowaną kapustę, pokrojoną w kosteczkę marchew, pietruszkę, seler i rzepę (rzodkiewki pokroić w ćwiartki) oraz talarki pora. Dodać sól i smażyć aż warzywa troszkę się zezłocą. Następnie zalać wrzątkiem (ok. 2 l) i gotować 30 minut. Po tym czasie wyjąć udko, skórę i kości wyrzucić a mięso pokroić drobno i dodać do zupy. Zagotować i jeść. Radość podniebienia, komfort w duszy...
Zupa pyszna, ale kompletnie niefotogeniczna. Za to główny składnik dostojny i tajemniczy. I pięknie wychodzi na zdjęciach (nawet nie musi się uśmiechać!). Szczęściarz!
ZUPA WARZYWNA (Z WKŁADKĄ MIĘSNĄ)
1 udko z kurczaka (najlepiej tego szczęśliwego...)
Kawałek kapusty włoskiej wielkości pięści
2 marchewki
Ćwiartka selera
Mały por
1 pietruszka
Mała rzepa lub kilka rzodkiewek
Łyżka oliwy
Sól
Na oliwie podsmażyć: udko w całości, poszatkowaną kapustę, pokrojoną w kosteczkę marchew, pietruszkę, seler i rzepę (rzodkiewki pokroić w ćwiartki) oraz talarki pora. Dodać sól i smażyć aż warzywa troszkę się zezłocą. Następnie zalać wrzątkiem (ok. 2 l) i gotować 30 minut. Po tym czasie wyjąć udko, skórę i kości wyrzucić a mięso pokroić drobno i dodać do zupy. Zagotować i jeść. Radość podniebienia, komfort w duszy...
Zupa pyszna, ale kompletnie niefotogeniczna. Za to główny składnik dostojny i tajemniczy. I pięknie wychodzi na zdjęciach (nawet nie musi się uśmiechać!). Szczęściarz!
czwartek, 3 października 2013
Jej wysokość dynia.Opowieść o kolorze, zapachu i smaku szczęścia
Surowa dynia pachnie dla mnie jak szczęście. Nie wiem dlaczego, ale ten zapach kojarzy mi się z błogością. No i jeszcze ten kolor! Intensywny, boski. Dynia powinna być ambasadorką koloru pomarańczowego. Nawet pomarańcze wypadają przy niej blado...
Dyniowe LOVE
I tu przychodzi kolej na opisanie jej smaku. A z tym przez długi czas miałam pewien problem. Surowa smakuje super wyciśnięta w sokowirówce (polecam wersję z jabłkiem, marchewką i pomarańczą), ale na ciepło? Mdła taka, bez wyrazu...Długo nie rozumiałam dyni, ale dziś już wiem, że dynia potrzebuje silnego partnera z charakterem (i wcale się jej nie dziwię...).
Ta zupa to moje przeprosiny dla dyni, wszak o dyni nie można myśleć źle...
ZUPA Z DYNI I SOCZEWICY
1 kg dyni
2-2,5 bulionu warzywnego (lub wrzątku)
cebula
ząbek czosnku
strączek chili
3 cm imbiru
skórka z cytryny
0,5 szkl. czerwonej soczewicy
łyzeczka lub więcej tandoori masala*
oliwa
sól
świeża kolendra do posypania
* mój sprawdzony przepis na tą masalę znajduje się tutaj
Dynię obrać, pokroić w grubą kostkę. W garnku na oliwie podsmażyć cebulę pokrojoną w piórka, plasterki czosnku, chili i imbiru. Po dwóch minutach dodać dynię, obsmażyć i dodać szklankę płynu. Zmniejszyć gaz i dusić aż płyn odparuje. Dodać resztę płynu, soczewicę, skórkę z cytryny, przyprawy i gotować 0,5 godziny na wolnym ogniu. Po tym czasie zmiksować, doprawić do smaku, rozlać do miseczek i posypać kolendrą (oczywiście jeśli lubicie...). Istne szczęście na talerzu! Polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







